To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
DACIA DUSTER forum - KLUB POLSKA
Forum nieoficjalnego Klubu Dacia Duster

Nasze samochody - Czarnulka z chili

Kajlu - 2019-12-27, 19:41
Temat postu: Cześć
To i ja coś powiem od siebie. Na razie mam straszne problemy ze zmianą biegów w tym aucie właśnie przy tym konkretnym silniku.
Staram się zmieniać bieg mniej więcej przy około 2500 rpm chociaż często zdarza mi się zmianiać dpiero przy około 3000 rpm. Kiedy zmieniam tak jak każe komputer to auto właśnie dziwnie "zamula" i pojawiają sie tak jakby lekkie drgania silnika.
A skoro auto jest na dotarciu to powyżej 3000 rpm wszedłem tylko raz kiedy się zagapiłem a to i tak nie zbyt dużo przekroczyłem.
Nigdy wcześniej nie jeździłem benzynowym silnikiem z turbiną i muszę się tego nauczyć :)

Jeśli chodzi o spalanie to podobnie jak kolega piku zauważyłem że komputer strasznie przekłamuje, co prawda ja tankowałem tylko raz do pełna przejechałem 533km auto pokazało średnie 6,9 a wlałem równo 40 litrów więc spalanie faktyczne wyszło na poziomie 7,5 litra przy jeździe tylko po trasie z prędkością około 106km/h (tak ustawiony był tempomat). A tutaj u kolegi widzę że wraz z przebiegiem spalanie raczej idzie w górę a nie spada jak napisali w instrukcji ;).


W niedziele pewnie znowu trzeba będzie zalać i zobaczymy co pokaże drugie tankowanie :) ale juz widzę że przy identycznej trasie 6,9 jest nie do osiągnięcia a średnie oscyluje w granicach 7,2 7,3 :)

A tak właściwie to turbina tutaj włącza się przy konkretnych obrotach czy jak ???
Pozdrawiam Kajlu.

klazow - 2019-12-28, 20:00

Turbina jest fajna do jazdy. Pozwala „odjechać” w każdej chwili. Nie musisz wkręcać na obroty i czekać aż auto „ożyje”. Wciskasz gaz i masz. Raz mi to „tyłek” uratowało. Ktoś tam nie ogarnął, że wjeżdżając na rondo ma ustąpić pierwszeństwa. Ja się po tym rondzie spokojnie toczyłem. Widząc, że bus wprost na mnie jedzie wcisnąłem gaz do dechy i liczyłem, że dostanę w tył. Nie dostałem wcale. Samochód od razu „dał z siebie” wszystko co miał. To nie było w Dusterze lecz w Capturze żony… 90 koni ale na zawołanie. Wiem, że w moim ostatnim „wolnym ssaku” gdzie koni niby więcej nie uciekłbym. Nie z niskich obrotów. Lwia część tego, co w życiu wyjeździłem to kilometry na benzynowych jednostkach wolnossących. Wiem jak z nich wycisnąć co się da. Jest jednak fundamentalna różnica. Trzeba z wyprzedzeniem wiedzieć co się będzie robić i do tego dopasować styl jazdy. Z turbiną jest łatwiej i gdy sytuacja na drodze zaskoczy… bezpieczniej.
Ja też swojego Dustera jeszcze docieram. Ale sprawdzałem (bez litości) testowego. Na drodze ekspresowej też. To był TCe130 4x2. Stwierdziłem, że z nawiązką spełnia oczekiwania. Jakie? Aby móc „wejść” na odpowiednią prędkość na pasie dojazdowym oraz szybko zwiększyć prędkość przy zmianie pasa (tak aby jadący lewym nie musieli hamować). Potrzebne tylko na zatłoczonej autostradzie ale dla mnie ważne. Oczywiście tradycyjna wolnossąca jednostka z odpowiednią pojemnością i mocą może mieć jeszcze lepszy „odjazd” ale dziś produkuje się to, co się produkuje.
Informację, że mogę jechać 200 km/h traktuję jedynie jako ciekawostkę. Zupełnie mi to nie jest potrzebne.

piku - 2019-12-29, 15:05

klazow napisał/a:
na benzynowych jednostkach wolnossących (...) Trzeba z wyprzedzeniem wiedzieć co się będzie robić i do tego dopasować styl jazdy.


Nooo, ale to jest najwyższa jakość pracy i brzmienie silnika. Najwyższa przyjemność z jazdy. Tylko trzeba mieć trochę pojemności w cylindrach i towarzyszącej jej mocy.... Sprawia mi ogromną frajdę jazda Octavią 1,6 102 KM (nawet takim maluszkiem).

klazow - 2019-12-29, 23:35

Oj. "Czarnulka z chili" ma konkurentkę!!!
Uważaj bo może być zazdrosna :-/ ... skoro "Młoda hoża Rumunka" nie zostawiła po sobie czystego pola.

Ja emocjonalnie poczułem, że mam Dustera dopiero gdy sprzedałem poprzednika. To był Lanos, którego bardzo dobrze wspominam. Jak był nowy (20 lat temu), to ze swoimi 100 konikami "wymiatał". No ale cóż... motoryzacja poszła do przodu. Teraz z silników wyciska się więcej.
Jest lepiej i łatwiej... ale czy fajniej?
Nie potrafię jeszcze zająć stanowiska. Dustera bardzo doceniam za to co może ale czasem za specyfiką wolnych-ssaków mi się cni.
:idea: Kończę nim zacznę wspominać Zaporożca. Tam dopiero było barwnie :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group