To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
DACIA DUSTER forum - KLUB POLSKA
Forum nieoficjalnego Klubu Dacia Duster

Nadwozie/Wnętrze - wytłumienie/wyciszenie Dustera

RamoDuster - 2014-06-26, 09:00

Dominus napisał/a:
chyba że obecne "wyciszenie" Ci odpowiada

Jak na razie nie mogę narzekać ale póki co jeździłem tylko po mieście (i na dodatek rzadko bo głównie MLP używa) więc na odgłosy auta mało zwracałem uwagę.
Jak dobrze pójdzie to ostateczny test głośności DD będę miał w sobotę bo jadę w dłuższą trasę po Gierkówce więc i prędkości większe i nawierzchnie różne.

Dominus - 2014-06-26, 09:04

;-)
Ja też nie narzekam zbytnio, choć niekiedy odczuwam różnie niedogodności które zamierzam "uzupełniać" w swoim zakresie :-> (po woli to robię jak widać po moim temacie)
A i większa przyjemność jak coś się zrobi w swoim samochodzie samemu

piku - 2014-06-26, 09:04

RD, Ty masz rocznik 2014, który jest znacznie lepiej wygłuszony niż nasze autka. Różnica kolosalna, opisywałem ją w temacie pikniku Dacii w Lublinie (nie wiem tylko czy na DK czy na DKP). Gdybym miał nową wersję auta (jak bym chciał!!!), to bym może nie traktował wytłumienia jako sprawy ważnej.
piku - 2014-06-26, 20:19

Wytłumienie dachu dało tyle, że dziś podczas deszczu nie słyszałem bębnienia o dach, a tylko uderzenia kropel w przednią szybę. Czyli jakiś rezultat jest.
Rozebrałem też boczki na nadkolach tylnych. Są dość gęsto obłożone filcem grubości ok. 1 cm. Bez boczków bardzo słychać wodę uderzającą o nadkole podczas jazdy.

Dominus - 2014-06-26, 21:12

Filmik/pokaz slajdów z demontażu podsufitki i wyciszania dachu

https://www.youtube.com/watch?v=FvlmuZF4GRE

piku - 2014-06-26, 21:21

Ty to jesteś szperacz!
Facet też przykleił nieco cieńszy butyl niż ta oryginalna sztywna mata na środku głównej powierzchni dachu. Ja dodałem jeszcze 9 mm pianki. Widzę, ze kleił podobnie jak ja, tj. nie wykonał sobie najpierw papierowych wzorników, a jedynie wymierzył, z grubsza dociął i kleił. Polecam wykonać wzorniki z papieru pakowego. Wyjdzie nieco ładniej (choć to i tak schowane i nie widać, a działa).

piku - 2014-06-27, 22:47

No to sobie dalej "gadam". Wykleiłem matami butylowymi bagażnik i nadkola. Tym razem docinałem małe kawałki, żeby było wygodnie montować. Nie ma się co męczyć z dużymi płachtami. Jutro rano wykleję piankami i spróbuję złożyć plastiki.
Na dach, bagażnik i nadkola zużyłem ok. 9,5 maty STP anticor light 50x70. W sumie użyłem 10 mat, ale zostało mi sporo ścinek, w tym kilka sporych kawałków, które pewnie wykorzystam na podłogę, gródź, maskę.

piku - 2014-06-27, 23:48

No i kolejny rezultat wytłumienia dachu: dziś był upał, samochód stał kilka godzina na słońcu. Zwykle wtedy okulary w schowku nagrzewają się tak, ze parzą. Dziś były bardzo ciepłe, ale zdecydowanie nie parzyły.
piku - 2014-06-28, 13:57

Kolejne uwagi dotycząca wytłumienia, wynikające z doświadczenia, a chodzi o grubości materiałów, jakie bezkonfliktowo wchodzą pod tapicerkę Dacii Duster 4x4.
Na nadkola nie wchodzi 12 mm materiału. Dałem 1,8 mm butylu i 10 mm pianki i ten zestaw odpycha plastikowe boczki. Będę zdzierał piankę (trudna sprawa - będzie brzydko) i nakleję w jej miejsce 3 mm. Zobaczę wówczas czy wejdą bezkonfliktowo kolejne 3 mm (pewnie wejdą, ale nie mam tu pianki 6 mm) i dam znać.
Do bagażnika w ogóle właściwie nie wchodzi nic poza 2 mm butylu (do koła zapasowego może, ale już nie pod styropianowe pudła - dam znać, jak przymierzę).
Obawiam się też, że na podłogę i tunel też nie ma co dawać więcej niż butyl 2 mm i 3-4 mm pianki, bo będą kłopoty z montażem wykładziny.
Na dach dałem butyl 1,8 mm i 9 mm pianki. Polecam dawać 6-7 mm pianki, bo mam wrażenie, że te 9 to też za dużo w niektórych miejscach.

piku - 2014-06-28, 22:52

No to czas na małe podsumowanie wytłumiania.
Materiały:
Wygląda na to, że już wiem, jakie grubości wytłumienia można dawać w różne miejsca. Niestety, nie dowiedziałem się tego z DKP ani DK, tylko z własnego doświadczenia, co mnie kosztowało trochę niepotrzebnej pracy i pieniędzy (zmarnowany kawałek maty GSM 022, który musiałem zdzierać z boczków nadkoli).
A zatem wykaz materiałów i powierzchnie („dla tych, co po mnie” ;-) ) :
Sufit: 1,5 m2 materiału: 2 mm maty butylowej (3,5 szt. maty STP 50x70) i do 10 mm pianki/filcu. Rekomendowałbym jednak 7 mm.
Bagażnik: 1,2-1,5 m2 (zależy, jak liczyć bagażnik, mata wchodzi trochę pod kanapę, wyłożone zostały także boczne zakamarki). W zasadzie w 4x4 wchodzi tylko mata butylowa do 2 mm (3,5-4 maty 50x70). Pianka podniesie podłogę bagażnika wyraźnie, nawet jeśli będzie jej tylko 3 mm (ale spróbuję położyć choćby tę GMS 1 mm, może 3 mm, ale z większymi dziurami wokół miejsca na spinki lub jeśli uda się kupić spinki dłuższe o 5 mm).
Nadkola: 1-1,2 m2. Maty butylowe 3 szt. Pianka: na górę można dać chyba do 10 mm, na boki (od strony wnętrza bagażnika) - 6mm, z tym że samym na „dzwonie” amortyzatora – 3 mm (w tym miejscu na plastiku nie ma nawet filcu, i już wiem dlaczego). Oczywiście pozostawiamy na plastikach oryginalny filc 10 mm, który założyła tam fabryka (to jest bardzo solidnie zrobione – rzetelne wytłumienie/wygłuszenie).
Co do tureckiej pianki kauczukowej One Flex: znakomicie się nią pracuje, ma mocny klej, daje się poprawiać w krótkim czasie (o ile się od razu mocno nie dociśnie), ale przez jakiś czas -2-3 dni - po montażu ten klej śmierdzi, jak po malowaniu ściany w domu i trzeba wietrzyć samochód po dłuższych postojach na słońcu. Pianki GMS nie śmierdzą, a są niewiele droższe (na dach, bagażnik i nadkola wyszłoby ok. 40-50 zł drożej).
Problemy z montażem:
Bardzo trudno montuje się z powrotem dolne boczki bagażnika i nadkoli (taki duży element). Połamałem kilka zapinek (3 złamali podczas demontażu, a ja 3 kolejne; każda spinka to 6,4 zł w ASO – na szczęście mają je) i nie udało mi się tego zrobić. Umówiłem się w ASO na montaż. Wydaje się, że demontaż i ponowny montaż podsufitki jest dużo łatwiejszy niż demontaż i montaż boczków bagażnika.
Często czyta się, że najlepiej montować duże kawałki materiałów tłumiących. Nie. Mniejsze kawałki łatwiej się montuje; są dokładniej przyklejone, a butyl i tak klei się jeden z drugim. Pianki też ściśle do siebie przylegają, a nawet jeśli nie, to nie robi to wielkiej różnicy w osiąganych rezultatach.
Rezultaty:
Wyraźnie odczuwa się rezultat wytłumienia: na dachu nie było słychać deszczu, okulary ze schowka już nie parzą po kilkugodzinnym postoju samochodu na słońcu, nawet bez plastikowych boczków w samochodzie podczas jazdy jest wyraźnie ciszej – mniej hałasu od zawieszenia (to mnie zaskoczyło bardzo, bo przecież jest też przednie zawieszenie, którego na razie nie tłumiłem). Wydaje się, że samo wytłumienie bagażnika niewiele dało – jeździłem z wklejonymi matami butylowymi przez kilka dni jeszcze przed wyklejeniem nadkoli i nie czułem żadnego rezultatu wyciszenia (trzeba pamiętać, że na dnie wnęki na koło zapasowe (w wersji 4x4) jest fabryczny filc 20 m; ja go pokryłem pianką kauczukową 3 mm, bo filc „lepił się” do opony (przydałoby się coś solidniejszego niż ta pianka, może cienki filc tapicerski samoprzylepny, albo cienka guma szewska, 1 mm). Może coś by jeszcze się poprawiło, gdyby na podłogę bagażnika dać także piankę (a może ten filc tapicerski samoprzylepny, ale jak pisałem – nie ma miejsca).

RamoDuster - 2014-06-29, 16:47

piku napisał/a:
RD, Ty masz rocznik 2014, który jest znacznie lepiej wygłuszony niż nasze autka. Różnica kolosalna, opisywałem ją w temacie pikniku Dacii w Lublinie (nie wiem tylko czy na DK czy na DKP). Gdybym miał nową wersję auta (jak bym chciał!!!), to bym może nie traktował wytłumienia jako sprawy ważnej.
No więc jestem po trasie WAW-KAT-WAW i muszę powiedzieć że jestem pozytywnie zaskoczony - DD(fakt że 2) jest cichsze od mojego leciwego Sharana. Szum wiatru owszem jest słyszalny od ok 130-40 ale nie jest dokuczliwy. Znacznie bardziej wkurza mnie syk i szum wentylatora dmuchawy bo klima ma "umiarkowaną" wydajność i wentylek musiał chodzić na 3 biegu żeby nie robiło się gorąco (przy 25C na zewnątrz). Jedyny przypadek gdy auto zrobiło się głośne to jazda po częściowo (płytko) sfrezowanej nawietrzchni - to cena za indeks 98 opon. Na dobrym asfalcie są cichutkie (Barum Bravuris 2).
piku - 2014-06-29, 19:55

RamoDuster napisał/a:
[wkurza mnie syk i szum wentylatora dmuchawy bo klima ma "umiarkowaną" wydajność i wentylek musiał chodzić na 3 biegu żeby nie robiło się gorąco (przy 25C na zewnątrz).


A nie wyłączyła Ci się ani razu po drodze? Moja ma tę przypadłość, że nie daje rady w trasach i się wyłącza, np. po 130-150 km ciągłej jazdy. W najbliższej trasie spróbuję jechać nie na minimalnej temperaturze, zobaczymy, czy pomoże.
I druga kwestia: syk - z klimy czy z wentylatora?

Co do opon: kupiłem kiedyś Octavię II i jadę, a tu spod kół hałas, jak nigdy w poprzedniej (czyli I). Oczywiście zawracam do sklepu i mówię, że opony to chyba jakieś zleżałe i składam reklamację. Facet podchodzi, ogląda, siada ze mną do auta i jedziemy. Potem wysiada i mówi, że mam znakomite opony, jakie rzadko dają do Octavii; mają indeks prędkości jakiś tam wysoki (w każdym razie były to prędkości w żadnym razie nieosiągalne dla tego wozu) i hałas jest większy, ale za to mam opony, które się znakomicie trzymają drogi, co docenię w zakrętach i na mokrym, niestety, będą się szybciej zużywać. Miał rację: do hałasu się przyzwyczaiłem, opony trzymały znakomicie, ale po 30 tys. km musiałem je zmienić.

RamoDuster - 2014-06-29, 21:14

piku napisał/a:
A nie wyłączyła Ci się ani razu po drodze?
Wydaje mi się że nie...Fakt że w drodze powrotnej w ca połowie drogi zrobiło się w aucie nieco duszno ale z nawiewów leciało ewidentnie zimne powietrze natomiast z 4 dysz miałem dwie zamknięte więc może to spowodowało gorszą cyrkulacje kabiny
piku napisał/a:
I druga kwestia: syk - z klimy czy z wentylatora?
szum powietrza w kanałach nawiewów albo rozdzielacz kierunku. Im szybciej się nastawi wentylator tym mocniej szumi. Nie syk tylko szum/świst. u mnie syk słychać tylko zaraz po uruchomieniu silnika i tylko na postoju. Potem albo nie ma albo zagłuszony innymi hałasami
corrado - 2015-04-07, 18:42

RamoDuster napisał/a:
]No więc jestem po trasie WAW-KAT-WAW i muszę powiedzieć że jestem pozytywnie zaskoczony - DD(fakt że 2) jest cichsze od mojego leciwego Sharana. Szum wiatru owszem jest słyszalny od ok 130-40 ale nie jest dokuczliwy. Znacznie bardziej wkurza mnie syk i szum wentylatora dmuchawy bo klima ma "umiarkowaną" wydajność i wentylek musiał chodzić na 3 biegu żeby nie robiło się gorąco (przy 25C na zewnątrz). Jedyny przypadek gdy auto zrobiło się głośne to jazda po częściowo (płytko) sfrezowanej nawietrzchni - to cena za indeks 98 opon. Na dobrym asfalcie są cichutkie (Barum Bravuris 2).


Wygłuszałeś coś DD 2 ? Bo u mnie raczej szum jest nadal mega duży nawet przy 120km/h.
Dłuzsza jazda meczy i glowa później boli :cry:
Czyzby te uszczelki drzwii tak robily robote, bo raczej nie rozni sie wiecej niczym DD1 od DD2 ..?

Shadown - 2015-04-11, 22:13

Jako, że sam staram się przygotować do wygłuszenia to czy ktoś ma jakiś poradnik jak zdjąc tą tapicerkę w bagażniku oraz jaki jest sposób na wygłuszenie zewnętrzne nadkoli:?

Kolejne pytanie jeśli pod kanapę tylną da się wygłuszenie (jest tylko blacha) da to coś w ogóle?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group